Krwi żądni, wrzask piekieł rozbrzmiewa Czarna ziemia demonicznym ogniem płonie Czarcie okowy w imię mroku śmierć przejmują Niech rozbrzmiewa nasz grzmot Niech piekło nas prowadzi Ku niebiosom ruszamy czarnymi skrzydłami, moc czarnych run na sztandarach brudnych od krwi Nigdy nie ugniemy się przed światłem Bożym, na wietrze wybrzmiewa pieśń potęgi i bólu krzyk. Na skrzydłach ciemności w górę się wznosimy Zapominamy o świetle Ognie piekła oplatają nasze ciała Armia Szatana, tańczy ze śmiercią W chmurach siarczystych, triumfują demony śmierci Zaklęcia z mrocznej erudycji Zapalmy czarne jarzmo, wściekły ogień grozy Oto nadszedł czas, nasz mroczny triumf