Zmartwychwstanie Lyrics


Mam czasem ciężkie dni, przytłacza mnie codzienność

Zwyczajnie czuję, że się wypalam,

Rodzinne obowiązki, praca i zmęczenie,

Normalnie, po ludzku dają mi w kość,

Nie potrafię porządnie skupić myśli,

Bo spada na mnie ich wielka lawina,

I kiedy sądzę, że więcej nie wytrzymam,

Jak bumerang powraca ta mysśl

Ref:

Chrystus zmartwychwstał, Zmartwychwstał prawdziwe

Zrobił to dla mnie, choć jestem taki mały,

Zabrał całe zło, w którym dotąd żyłem

Teraz staram się żyć, tylko dla Jego chwały!

2.

Kiedyś problemy załatwiałem alkoholem,

Używkami i udawaniem twardziela,

Teraz widzę, że myślałem jak głupiec,

Odżywiając się marnymi okruchami

Zwykły posiłek z chleba i wina,

On zmienił dla mnie w swe ciało i krew

Dzięki Niemu staję się lepszym człowiekiem

Ja przybranym synem, On prawdziwym Ojcem!