Dej mu Lyrics


Baba by się przydała

Kiedy zapada zmrok

Samotność się we znaki dała

Zatarty mocno krok

Mam na palcach odciski

Skórę zdartą do krwi

Czekam tu dosyć śliski

Chyba nie odmówisz mi?

Daj mi choć ten jeden raz!

Nie marudź!

Wyciągnąłem ją z baru

Odpaliłem skuter

Miała słodki posmak browaru

Złapała w ręce ster

Zabrałem ją do mnie

Nie powiedziała "nie"

I rozłożyła się wygodnie

Tak blisko byłem już

Tort prawie kroił nóż

Gdy nagle poplamiłem spodnie

Daj mi choć ten jeden raz!

Nie marudź!