Nr 6 Lyrics

Album: Maggoth

Myślisz, że już zdycham,

Bo nie zapierdalam

Praca uszlachetnia,

Więc ja jestem zerem

Patrzysz na me ręce

I widzisz nieroba

Jestem warty tyle

Ile moja dola

Gdy pierdolę system

Jestem niedojrzały

Młodociany gówniarz

Wierzy w ideały

Kiedy jestem dobry

Jebią mnie jak śmiecia

Gdy pokażę wnętrze,

Każdy żre me trzewia

Najlepiej jest umrzeć

Wtedy wszyscy płaczą

Naprawdę się cieszą,

Że cię nie zobaczą

Na starość "niebycie"

To jest twoja rola

Spierdalaj ze świata

Już na ciebie pora

Wypruwam swe żyły

- wtedy jestem dobry

Wyrzyguję traumy

- wtedy jestem godny

Nienawidzę życia

- mamy coś wspólnego

Gniję w codzienności

- jestem twym kolegą