Nr 4 Lyrics

Album: Maggoth

Nie jestem prekursorem, nie jestem też prorokiem

Nie drążę skały potokiem słów

Zalewających mą duszę każdego dnia

Czy ja umieram??? Czy żyję nie tak???

Jest mi dane widzieć, choć zamykam oczy

Moje demony nie chcą spać

Uciekałem, dalej już nie można

Muszę powrócić i wstać

Każdego dnia patrzeć tobie w oczy

Już nie odwrócę się

Wiem, że nigdy nie zobaczysz tam pustki

Bo nienawidzę cię

To nie jest żadne rozwiązanie, lecz jedyna metoda

Pozostawiona mi przez ciebie ojcze i przez boga

W którego nie wierzę