Nr 2 Lyrics

Album: Maggoth

Knujesz, opluwasz, kłamiesz, zatruwasz

Jesteś tym, kim ja nigdy się nie stanę

Odrzucasz to, co dla mnie zrozumiałe

Wymyślasz powody dla swej podłości

Zdechniesz pogrążony w błędach swej młodości

Patrząc w moje oczy nie widzisz tego, co istotne

Mówisz: mały kompromis wyjdzie ci na dobre"

Całe twoje życie to sztuka unikania

Odpowiedzialności za swoje poczynania

Tak ty skurwysynu, jestem pojebany

Żyję w twoim świecie, jak tu być normalnym

Myję twarz codziennie w morzu nienawiści

Chcesz bym się uśmiechał, tak jak robią wszyscy

Widzisz start i metę

W labiryncie szczury

Kraty w oknach oddział

I na klamkach sznury