Marzyłeś kiedyś o niej, łudziłeś się, że skradniesz serce jej nim nastanie dzień, zaś myśli złe odejdą oddalą się i nie powrócą więcej kiedy ona jest Tyle krzywd, tyle ran, nienawiści tyle kłamstw, pustych słów, by zbezcześcić wszystko to co jest w życiu ważne, co jest prawe. Chciałbyś znać wiedzieć już i bez żalu, chciałbyś brać, chciałbyś mieć i od razu cieszyć się Próżność ludzka nie zna granic. Zdobyłeś ją, to prawda, była twoja, wiesz, Jak smakuje piękne ciało kiedy kocha się, Kiedy szepcze się i wzdycha krzyczy płacze, wiesz. Miłość czasem bywa złudna, jak zbyt piękny sen. Z ruin marzenia wznoszą się, bliżej słońca z mroku dzień Po co cierpieć, po co łkać, ból zniekształca tylko świat Spijam sok z każdego dnia, nektar życia, zapach, smak Czuje jak pulsuje krew, teraz jestem i już wiem.