Faust Lyrics

Album: Zawrat

Z cyklonu myśli

W kształcie posępnych

Spod powiek zmarszczonych wyrwane

Co było

Co mogio

Czego nie bedzie

Wbrew duszy i woli

Pustym jest stowo w ciemności

I księgi milczące

Pragnieniem niespełnionym

By ujrzeć kresy znanego

Ogień prawdziwy rozniecić

Płuca wypełnić w zachwycie

Rozdąć pięknem i słodyczą

Spowity w całun żalu

W gniewie na marność istnienia

Taniec w ciemności

Z dziewięciu królem

Poświęcić wszystko, co pozostało

Cenne i liche jak ziemskie trwanie

Zadawać krzywdę niszcząc bezwiednie

W szaleńczej pogoni splamić się grzechem

Nie bacząc na cenę zmienić bieg zdarzeń

Lecz być prawdziwie

Kto sędzią

Kto winnym

Kto katem

I czyje jest prawo