Sabat Lyrics

by Drac

Chwyć miecz wyrzynaj pędem boże pierdolone sługi

Oto jest noc ostatecznej bitwy agonii dla wszystkich ludzi

Pan ciemności oraz mej duszy nadchodzi po swój świat

Upragniona moc czarnego bóstwa u twych czarcich bram

Stań z antychrystem przeciwko dawnemu bogu

Nie ma litości dla katoli wszystko dla czarnego tronu

W imie Lucyfera, Belzebuba i Setha zniszczę dzisiaj bramy nieba

Odwróć krzyż i dostrzegnij tę moc daj się opętać niszcz niczym czort

To dla bluźnierstwa, dla krwi starego boga, nienawiść nas prowadzi

wrogom trzoda!

Spalę wszystkie świata drzewa, czarne słońce w działaniach mnie wspiera

Zdrowaś

Maryjo

Łaski

Pełna

Módl się za nami

Amen