Sublimium Lyrics


Nieuchwytna doskonałość

Od wieków wymyka się nam przez palce

Podkreślając naszą marność…

A wejrzyj i ty na nasze epitafium

Ikonę umniejszonego człowieka, tak pełną wstydu i nienawiści do samego siebie…

Nienawiść do tego który nas powołał na ten łez padół

W tej zaplutej mogile, wijący się niczym czerwie

Próbujemy dotknąć boskości, w niekończącym się teatrze żenady, brudu i potępienia

Sublimium - nieskończone arcydzieło

Opus magnum upadłej duszy