C.E.T.I'a Lyrics

by CETI

Jestes gwiazdą wszechświata

 Pajęczyną dnia

 Jesteś siłą nocy i

 Twoje ciało jak kobra wpełza w moje sny

 Kąsa mój mózg, pręży się i drży



Dotykam twoich piersi, płonę

 W ekstazie gdy zatracasz się rozchylasz usta

 Pochłaniasz nas, pochłaniasz dwoje

 W ekstazie wciąż zatracasz się



Orgazm, który przeszywa twój kręgosłup znów

 Przełamuje barierę dnia, ogień płynie z płuc

 Wciąż oddajesz swe ciało, kazdy jego cal

 W upojeniu zatapiasz ból

 To twój pierwszy bal.



Dotykam twoich piersi, płonę

 W ekstazie gdy zatracasz się rozchylasz usta

 Pochłaniasz nas, pochłaniasz dwoje

 W ekstazie wciąż zatracasz się



Jestes gwiazdą wszechświata

 Pajęczyną dnia

 Jesteś siłą nocy i

 Twoje ciało jak kobra wpełza w moje sny

 Kąsa mój mózg, pręży się i drży



Dotykam twoich piersi, płonę

 W ekstazie gdy zatracasz się rozchylasz usta

 Pochłaniasz nas, pochłaniasz dwoje

 W ekstazie wciąż zatracasz się