Troje ich kroczy Do bramy królestwa Ze złota, srebra i miedzi Błogosławieni Widzący południa! Co do wieczności Są wiatrem wołani Bywałem wilkiem Celem, pragnieniem Mandorlą i ogniem Spod ziemi wyrwanym Każda z tych śmierci Początkiem i końcem Cyklem toczącym Koła drewniane Opadła ostatnia Granica poznania Rozrywa świadomość W bezczasie zatapia Bramy zostały otwarte