Chora ambicja Agresywne ideały Wielka polityka Jescze większy szmal Kolejny dzień Kolejne ofiary W imię pokoju Wojskowy marsz 21-szy wiek Kolejny wiek agresji Chciwość i nienawiść Niszczy nasz świat Dzisiaj dzikie pola Jutro nasze wały Dyktator idzie tam Gdzie ochotę ma Nie daj sobą sterować Ich kasa, twoja krew Nie ma ideałów Gdy w oczy patrzy śmierć Wojna to głupota Wojna to interes Wojna to kaganiec Dla uciśnionych mas Niczego nas nie uczy Ta sama historia Powatarzamy ją Zmieniają daty się Zgoda na dytaturę Na dehumanizację Piony umierają A gracze śmieją się Nie daj... Wojna... I chociaż przeszliśmy kolejne rewolucje Były dzieci kwiaty, punkowcy Hip hopowe głowy z szarych bloków Krzyczeliśmy nigdy więcej wojny Daliśmy się znowu zmanipulować Ale wiemy jak się to skończy Nie będzie bohaterów i wygranych Będą groby i zniszczone pokolenia Nie dajmy się wcisnąć w ten sam kierat Reagujmy jak możemy Nie pozwólmy żeby bogaci starcy mówili nam W co mamy wierzyć i za co mamy ginąć Nie będę walczył O wasze pieniądze Nie będę walczył O waszą władzę Nie będę walczył O puste idee Nie będę walczył Bo każecie mi